2009-04-15 13:57:12

Kryzysowe Juwenalia

Kryzys dotknął także Juwenalia. Taki wniosek można wysnuć podczas lektury kolejnych doniesień o ograniczaniu budżetów na studenckie świętowanie w polskich miastach. Magistraty niechętnie pomagają samorządom studenckim, a sponsorzy są bardzo ostrożni w wydawaniu pieniędzy. Czy tegoroczne Juwenalia będą kojarzone z droższymi biletami i gorszymi koncertami?

W jedności siła

W Krakowie zabraknie „Wielkiego szantowania" nad Wisłą. Zagrożone są także „kulturalia" i wiele innych, głównie kameralnych imprez.

Fantazja studencka z pewnością nie podda się kryzysowi

fot. archiwum

 W Warszawie ryzyka odwołania wielu imprez udało się uniknąć dzięki milionowej dotacji z urzędu miasta. Stolica jest jednym z nielicznych przypadków, gdzie miasto wspiera samorządy studenckie. Jednak pieniędzmi z magistratu będą się musieli podzielić organizatorzy kilku imprez. W Warszawie każda uczelnia chce mieć swoje Juwenalia. Nieco inaczej sytuacja wygląda w stolicy Dolnego Śląska. - We Wrocławiu połączyliśmy siły i staramy się kryzysu nie zauważać, ale oczywiście sytuacja jest inna niż przed rokiem. Osobiście wydaje mi się, że firmy korzystają z kryzysu. Wszyscy jak zwykle chcą zaistnieć podczas Juwenaliów, ale słowo "kryzys" pozwala im ograniczać świadczenia - tłumaczy Piotr Jeziorski ze Stowarzyszenia Wspierania Inicjatyw Porozumienia Uczelni Wrocławskich.

 

Propozycja nie do odrzucenia

W niepewnej sytuacji gospodarczej firmy proponują organizatorom Juwenaliów umowy barterowe, lub składają nienegocjowalne propozycje. - Firmy oferują pieniądze na zasadzie "albo tyle albo w ogóle" - ujawnia nasz rozmówca. Jak w takiej sytuacji radzą sobie organizatorzy? Piotr Jeziorski: - My, żeby od kryzysu uciec, rozbiliśmy imprezy na partie. Żaden browar nie jest w stanie „wziąć" wszystkich, ale na podzielone imprezy już się udało namówić Piasta i Lecha. Pozostałe branże na razie są ostrożne, ale mam nadzieję, że zanim zagra pierwsza nuta, będzie dobrze.

Browary i producenci napojów energetycznych byli w ostatnich latach głównymi sponsorami juwenaliowych imprez w całej Polsce. W tym roku to właśnie te firmy jako pierwsze starają się ograniczać ogromne wydatki na działania marketingowe.

 

"Gwiazdy wydają się udawać, że kryzysu nie ma"

fot. Szymon Aleksandrowicz

Gwiazdy w kryzysie?

Pojawia się też pytanie czy w sytuacji kryzysu mniejszych wymagań finansowych nie mają artyści, którzy najczęściej pojawiają się na Juwenaliach? - Gwiazdy wydają się udawać, że kryzysu nie ma. Co więcej stawki tych najbardziej znanych nawet wzrosły. To sprawia, że polskie gwiazdy przestają być konkurencyjne. Gdyby kurs euro był na zeszłorocznym poziomie, myślę że z Polski zagrały by tylko młode zespoły - opowiada Piotr Jeziorski, jednak przyznaje, że pojawiają się wyjątki: - Są ludzie życiowi jak „Koniec Świata", którzy obniżyli wymagania znając sytuację i wiedząc, że impreza będzie charytatywna.

 

 

Mali mają gorzej

W trudnej sytuacji jednym z wyjść jakie stosują organizatorzy są droższe bilety. - Imprez we Wrocławiu będzie sporo, poziomu nie zaniżymy. Pojawią się niestety droższe bilety, ale cena za występ kilku znanych zespołów będzie na poziomie zwykłego koncertu klubowego - wyjaśnia nasz rozmówca. Przedstawiciel organizatorów wrocławskich ujawnia też, że przygotowuje dla studentów miłą niespodziankę. - Mimo trudnej sytuacji staramy się zorganizować jeden dzień darmowy. Chcemy, żeby w dniu pochodu muzyka grała od rana do wieczora, by każdy znalazł coś dla siebie, a pieniądze zamiast na bilet przeznaczył na cel charytatywny.

 

W atmosferze kryzysu i spowolnienia gospodarczego dobrym pomysłem wydaje się być współpraca nie tylko między uczelniami (jak we Wrocławiu), ale też w skali ogólnopolskiej. Jednak zdaniem Piotra Jeziorskiego to mało prawdopodobne: - Duże miasta trzymają wszystko w tajemnicy, troszkę się zaczął wyścig szczurów. Wielu organizatorów działa na zasadzie: „nie powiem ci, co mam, żebyś nie przebił mojej oferty". Małe miasta mają totalnie przechlapane. Rozmawiałem z kilkunastoma firmami i jeśli wesprą Juwenalia, to wybiorą dwa, góra trzy, duże miasta. Na małe nawet nikt nie patrzy.

 

Więcej o juwenaliach we Wrocławiu w naszym serwisie www.juwenalia.studente.pl/
 

Marcin Lenar

Zobacz także

Przewodnik po wrocławskim Rynku oczami amerykańskich studentów Raport o studenckich finansach Wygraj bilet na Hip Hop Kemp 2010 Zaczynamy 10. MFF Era Nowe Horyzonty
Dodaj do Gwar.pl Wykop to! Dodaj do Digg.com

Przeczytaj komentarze na Forum studente.pl

Redakcja | Kontakt | Patronaty | Reklama | Regulamin
Copyright © 2005-2008 Lama Media
2005-2008 e-lama.pl; 2009 studente.pl