sobota 31.07.2010, imieniny: Ignacego, Lodomiry, Romana
2009-05-16 17:24:55
Ostatni dzień wrocławskich Juwenaliów zakończył się w klubowych rytmach. Fani muzyki elektronicznej bawili się przy gwiazdach światowego formatu. Sonique, Richard Durand czy Svenson zapewnili kilkugodzinną dawkę mocnych wrażeń.
Galeria z klubowych juwenaliów 2009
- K***! Takich imprez się nie opuszcza! Mieć, k***, Duranda czy Sonique w swoim mieście i nie posłuchać ich na żywca?! To zbrodnia! - wykrzykuje Kacper.
Fenomenalni wykonawcy, potężne nagłośnienie, mnóstwo efektów świetlnych zapewniających istne laserowe show, a do tego profesjonalne tancerki, które wcześniej można było podziwiać na takich imprezach jak Godskitchen, Global Gathering czy Sensation White.
- Przyjechaliśmy z kumplami na tą imprezę aż z Poznania! Dziś bawimy się tutaj, jutro planujemy sobie zrobić rundkę po wrocławskich klubach, zobaczymy gdzie można się lepiej bawić. Dopijamy piwo i idziemy na parkiet- opowiada Daniel.
Rozgrzanie publiki należało do Georga Porn Stara i DJ W, który swoich setach preferuje wszelkie odmiany muzyki house, ale także cięższe brzmienia.
- Powoli, powoli, trochę jeszcze nieśmiało, parkiet zaczyna się zapełniać. Sam mam ochotę pobujać się, ale jestem w pracy niestety - mówi Mateusz, ratownik medyczny.
Gdy przy konsolecie pojawił się nowojorczyk Africa Islam Wytwórnię Filmów Fabularnych wypełniła mieszanka r'n'b, hip hop, techno i house.
-Kapitalny jest! Jego nie można nie lubić! Nie wiem czy wiesz, ale on miksuje na czterech gramofonach jednocześnie! - wykrzykuje Kaśka przeciskając się jednocześnie bliżej sceny.
Około północy pojawiła się gwiazda wieczoru, chyba najbardziej znana z kobiet - DJ'ów na świecie - Sonique. "Muzyka to coś, z czym się rodzisz" - mówi Sonique. Ona z pewnością ma ją we krwi. Już w pierwszej minucie nawiązała kontakt z publicznością, a z każdym granym przez nią utworem, sala WFF wypełniała się radośnie tańczącym tłumem.- Tańczy, śpiewa i gra fenomenalnie! Jest kapitalna! Ale co ja tam będę ją zachwalała przecież to widać, publika szaleje! - śmieje się Ania.
Po dwóch godzinach Sonique odstąpiła konsoletę Richardowi Durandowi, twórcy krążka pt. "Make Me Scream", który stał się jednym z największych klubowych hitów w roku 2005. Durand, występując w wielu zakątkach świata, ma już zapewnioną pozycję jednego z bardziej rozpoznawanych DJów na scenie muzyki trance. Jak sam przyznaje, lubi grać na mniejszych imprezach, bo to pozwala mu nawiązać większy kontakt z publicznością, ale przyjemność sprawia mu także poruszanie tłumów ludzi na większych eventach. Czy udało mu się to tej nocy?
- Poruszył, poruszył! Z parkietu nie schodzę już trzecią godzinę. Szkoda, że nie można tutaj wejść z piwem, bo pić mi się chce, a nie chcę czegoś fajnego opuścić- opowiada Agata.
Natomiast Svenson, autor "Sunlight Theory", który stał się hymnem Trance Energy 2004, Carlsten Hell i wrocławski DJ Chris In, zaprezentowali najwytrwalszym fanom niezwykle energetyczną i wybuchową mieszankę Minimalu, Elektro i Techno do białego rana.
Ala Turek
| Przewodnik po wrocławskim Rynku oczami amerykańskich studentów | Raport o studenckich finansach | Wygraj bilet na Hip Hop Kemp 2010 | Zaczynamy 10. MFF Era Nowe Horyzonty |